- Bałtycka Galeria Sztuki
- Wstęp wolny!
- Termin wystawy:
9-31.10.2026 r.
- Wernisaż:
9.10, godz. 18:00
Żywiołami artysty są barwy, techniki, tematy. Na tej wystawie Wal Jarosz, artysta mieszkający i pracujący w Koszalinie prezentuje swoje - właśnie tematyczne żywioły.
Od dawna tworzy w cyklach, które trwają równolegle, nie przeszkadzając sobie, niekiedy mieszając się lub odwiedzając. Zobaczymy zatem prace z cykli: Gęby, Zwierzaki, Abstrakcje i Architektura.
Trzy pierwsze powstają z reguły w zaciszu pracowni, niekiedy na plenerze i zazwyczaj w technice oleju. Czasem wkradnie się pastel olejna, kolaż. Artysta tworzy je długo, czasem bardzo długo, wracając do nich wielokrotnie, zmieniając, dopracowując.
„Gęby” są zbiorem wynikającym z obserwacji ludzkiej natury, różnorodności i emocji. Trochę tu fizjonomiki, chociaż te „gęby” rzadko są portretami rzeczywistych osób.
„Zwierzaki” to znak rozpoznawczy artysty. To głównie konie oraz kury i koguty. Daleko im do realistycznych wizerunków. Są raczej syntezą kształtów, ocierającą się nawet o abstrakcję. Wal Jarosz bawi się nimi, a jeszcze bardziej bawi się kolorami.
Abstrakcje powstają z potrzeby chwili, by wyrazić to, czego artyście nie wystarcza w innych cyklach. Tu wirują nie tylko barwy, ale i kształty, zaskakujące czasem elementy składające się na gotowe dzieło.
Architektura to zapisy z podróży zagranicznych lub wypraw w najbliższe okolice Koszalina i regionu. Powstają w plenerze, w technice pasteli olejnej, wyrazistej i wygodnej, bo nie trzeba wozić wielu narzędzi. Wystarczy blok i pudełko kredek. To malowanie z natury, bo praca zostaje na kartonie taka, jaka powstała w chwili tworzenia.
Co łączy te cykle? Przede wszystkim intensywność i bogactwo koloru, zdecydowana ręka trzymająca kredkę czy pędzel. Nie ma wątpliwości, że te tak różne prace są dziełem jednego autora, najpierw kolorysty, potem obserwatora.